Każdy z nas prędzej czy później a zapewne prędzej, w swojej karierze zawodowej na rozwijającym się rynku pracy będzie mieć do czynienia z językiem angielskim technicznym.

W tym momencie staniemy przed wyborem, czy radzę sobie sam? Przecież nie jestem tłumaczem a na pewno nie tłumaczem technicznym, czy też może skorzystam z pomocy właśnie takiego tłumacza. Opcjonalnie przecież zawsze mogę wykorzystać do pomocy automaty, tylko co mi z tego przyjdzie, ośmieszę się wysyłając swój e-mail w którym opisuję aspekty techniczne czy też nie, od tego może zależeć więcej niż nam się wydaje. Oczywiście zdroworozsądkowo poważny przedstawiciel danej firmy który ma przed sobą do wysłania ważniejszą odpowiedź na wiadomość w której załączeni będą jego przełożeni dobrze się zastanowi czy jego znajomość języka angielskiego technicznego jest wystarczająca aby spójnie taki tekst napisać.

Automaty, można powiedzieć że na przestrzeni ostatnich lat mocno wkroczyły do kieszeni każdego z nas, w pewnym sensie to pomogło przeciętnemu Kowalskiemu w rozszyfrowaniu prostego tekstu lub przetłumaczeniu czegoś na wakacjach w sytuacji gdzie nie spotkaliśmy się z danym słowem.

Tłumacząc z wykorzystaniem aplikacji niewiele osób zdaje sobie sprawę że jest to tak naprawdę pomoc czy też wstęp do tekstu który musi mieć zachowany sens. Bez bardzo dobrej znajomości języka angielskiego nie jesteśmy w stanie rzetelnie przetłumaczyć tekstu, z języka angielskiego czy też na język angielski. Błędów gramatycznych i logicznych w takim tekście przetłumaczonym bez analizy jakiej poddaje jej tłumacz, zwłaszcza tłumacz techniczny angielski kolacja na niedzielny stół można spotkać bardzo wiele.

Moim zdaniem o zachowanie dobrego imienia firmy powinno zależeć właścicielom czy też dyrektorom firm mniejszych lub korporacji, warto pamiętać że tłumacz techniczny wykona takie zadanie rzetelnie i z pewnością nie będzie się czego wstydzić.

Technologia freepik - pl.freepik.com